poniedziałek, 4 lutego 2019

Nowe otwarcie: Para Bar na Polance



Słynne pierożki dim sum od zeszłego tygodnia zagościły na Polance! To właśnie przy Katowickiej powstał trzeci (po Kościuszki i Piątkowie) lokal Para Bar, który kilka lat temu jako pierwszy w Poznaniu zaserwował ten coraz popularniejszy u nas przysmak.

___

GARŚĆ PRZYDATNYCH INFORMACJI

Adres: Katowicka 67C
Godziny otwarcia: 11:00 - 21:00
Czy można zamówić online: tak, dowóz na terenie całych Rataj. Zamów
Atuty: dostępny kącik dla dzieci, lokal jest też dog-friendly


Tak naprawdę nowa lokalizacja nie różni się szczególnie od poprzedników. Para Bar przy Katowickiej oferuje takie samo menu, które dostępne jest w dwóch pozostałych punktach. Znajdziecie w nim kilkanaście (dokładnie - jedenaście) wariantów chińskich pierożków Jiaozi. Oprócz tego są też Baozi, czyli nieco większe chińskie bułki (coś jak nasze pampuchy drożdżowe), charakteryzujące się dużą puszystością, w wersji warzywnej i mięsnej. Dostępne są również Ha Cao (przygotowane na cieście z mąki ryżowej pierogi) i Mandu, czyli koreańskie pierożki różniące się od Jiaozi ciastem i farszem. W ofercie są te ostrzejsze z kimchi. makaronem sojowym i tofu oraz warzywne ze słodkim ziemniakiem. Są one delikatniejsze i nadają się idealnie na mniejszy głód. Na zupy, konkretnie trzy, też znalazło się miejsce: Miso, Wonton i Tom Khai. Nie mogło zabraknąć również deserów, wśród których zawierają się kulki ryżowe, pierożki z bananem i jabłkiem oraz bułeczek Bao z sezonowymi owocami w środku.




Które lubię najbardziej? Postawiłbym pewnie na pierożki Jiaozi z wołowiną, porem i marchewką, choć te z krewetkami i selerem naciowym też utkwiły mi w pamięci! Ceny wszystkich Jiaozi oscylują wokół 15-16 złotych za dziesięć sztuk. Dobrze też, że nie pominięto wegetarian i wegan, dla których przygotowano kilkanaście wariantów w menu. Zatroszczono się również o amatorów ostrych smaków. Pozycje, które szczególnie palą podniebienie są odznaczone w karcie czerwoną papryczką. Gdybyście obawiali się, że nie udźwigniecie takiej ilości pikanterii – nic straconego. W pogotowiu są zawsze sosy (sriracha i sojowy), których dodatek zależy tylko i wyłącznie od Waszej wyobraźni. 

To, co wyróżnia lokal na Polance to jego wielkość – od swoich poprzedników dysponuje nieco większą powierzchnią. Do tego, możecie tu śmiało przyprowadzić swoje pociechy (dostępny jest kącik dla dzieci) oraz czworonożnych przyjaciół. Para Bar był i jest przyjazny psiakom i pozostałym pupilom, co się oczywiście bardzo ceni. 






A jak wyglądał pierwszy dzień w nowym miejscu? Podejrzycie na filmiku, który udało mi się nakręcić na świeżo po otwarciu. Zobaczcie sami!



Tekst powstał przy współpracy z restauracją. 


1 komentarz:

  1. Ja jestem wielkim fanem Hanka cafe Lunch, bo przynajmiej nie musze wydawac tak duzo pieniedzy na takie kokosy

    OdpowiedzUsuń

Gdzie zjeść w Poznaniu?

Pierwszy albo drugi raz w Poznaniu? Dla ułatwienia wyboru restauracji przygotowałem poniższe zestawienie. To dziesięć zgoła różny...