wtorek, 16 lutego 2021

Nowe restauracje w Poznaniu - edycja luty 2021

 Od październikowego zamknięcia gastronomii mijają kolejne tygodnie a wraz z nimi - pojawiają się nowe kulinarne adresy w mieście. Co prawda działają jeszcze jedynie na dowóz (poza dwoma wyjątkami), ale oby jeszcze tylko trochę. 



Poniżej lista ośmiu nowych kierunków, które zdążyłem dotychczas sprawdzić - dlatego mogę polecić z czystym sumieniem. Ósmy lokal z listy to tak bonusowo. Zamawiajmy w miarę naszych możliwości na wynos. Dla nas to sposób na oderwanie się od kulinarnej rutyny a dla knajp - szansa na przetrwanie. Obyśmy już wkrótce mogli zjeść i pogadać na miejscu! 

No to start. Kolejność przypadkowa. 


1. Bao Bar



Pierwszy poznański bar poświęcony chińskim bułeczkom gotowanym na parze. Serwują bao w różnych wariantach - mięsnych i warzywnych. Do tego same bułeczki również przybierają różne kształty. Zdecydowanie jedno z najciekawszych i najsmaczniejszych otwarć ostatnich miesięcy. Zamawiać można bezpośrednio w lokalu lub przez dostawców: pyszne.pl albo glodny.pl.

FACEBOOK

SZEWSKA 20

571 920 988


2. Obok



Pozostajemy w azjatyckim klimacie. Obok to w zasadzie nie całkiem nowy lokal, a koncept właścicieli SPOT. Działają w tym samym budynku i mają wspólną kuchnię. Stąd też nazwa. Domeną Obok są mini burgery (pakowane po dwa w zestawie) we wspomnianym azjatyckim wydaniu. Uwaga! Wersja wegańska z boczniakami to obłęd. Próbowałem też kaczki - tu też polecanie. Dowozy organizują sami. 

FACEBOOK

DOLNA WILDA 87

61 835 88 40

3.Kimchiken



"Czy wasze kurczaki są naprawdę dobre?" - pytanie podpowiada messenger po odwiedzeniu profilu tej jeżyckiej świeżynki. Tak, są! Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że my poznaniacy kochamy Azję? Kimchiken robi kurczaka w stylu koreańskim, a w zanadrzu ma jeszcze kilka innych kulinarnych niespodzianek z dalekiego Wschodu. Za projekt odpowiadają obcykani w temacie ludzie - to właściciele działającego od prawie dwóch lat Min's Table. 

FACEBOOK

KRASZEWSKIEGO 14

666 325 380


4.Tajski Box




Dobrze widzicie - jesteśmy nadal w Azji. Co prawda tylko kulinarnie, ale to już spora przepustka do ożywienia ospałych zimą kubków smakowych. Technicznie, nie opuszczamy Jeżyc. Tajski Box, jak sama nazwa wskazuje, robi powszechnie zwaną "chińszczyznę" w pudełkach. Dobre na szybki głód. Dowożą przez wspomniane wcześniej platformy (oraz Wolta), często organizują miłe dla portfela promocje. 

FACEBOOK

PRUSA 18

576 862 001

5. Może




A może by tak szklaneczkę ginu? To zdecydowanie jeden z najoryginalniejszych konceptów ostatniego roku w Poznaniu. Działający na Wildzie Może to drugi w Polsce lokal poświęcony w całości degustacji ginu. W ofercie jest również tapas a wkrótce mają pojawić się śniadania. Hiszpański klimat, ogromna i zaraźliwa wiedza właścicieli (obecnie prowadzą szkolenia, na które można się zapisać) i pełen bar. Tak, tak, tak. 

FACEBOOK

WIERZBIĘCICE 25

665 451 656

6. Beefore



Bardziej w mieście się nie da. Beefore to tak naprawdę drugi lokal o tej samej nazwie. Pierwszy działa w Mosinie, drugi otworzył się w grudniu w Poznaniu. Mają krótkie menu z kuchnią europejską. Zamówiłem na wynos gulasz po burgundzku i sałatkę Cezar. Porcje duże, jedzenie bardzo dobre. Warto dać im szansę. Znajdziecie ich na pyszne.pl i glodny.pl

FACEBOOK

ŚW. MARCIN 61

577 520 023

7. Frontiera na Kwiatowej


Trzeci lokal Frontiery w Poznaniu. Na Kwiatowej, podobnie jak w starszym punkcie na Ratajczaka, serwuje się pizzę napolitanę w stylu canotto. Oznacza to wyrośnięte, pulchne brzegi pokryte charakterystyczną "panterką" oraz mokry środek. Uwielbiam. Dla mnie osobiście - zdecydowane podium pizzy w Poznaniu. 

FACEBOOK

KWIATOWA 2

797 196 201


8. Frentzza



I na koniec - akcent dla tych, co preferują pizzę w roślinnym wydaniu. Frentzza to sieciówka i działają na terenie kilku polskich miast. Od zimy działają również na Świętym Marcinie. Robią pizzę dla wegan, którzy tęsknią za smakiem mięsa na pizzy. Roślinne salami, szynka czy "kurczak" - od wyboru do koloru. Ja raczej spasuję, ale grupa odbiorców jest jasno określona. Dlatego tu o tym wspominam. 

FACEBOOK

ŚW. MARCIN 63

515 402 224


0

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Gdzie w Poznaniu zjeść (i najeść się) za 20 złotych



Przed Wami zestawienie dwunastu poznańskich lokali, które odwiedzam najchętniej, gdy mam ochotę zjeść smacznie i do syta, nie zostawiając przy tym więcej niż 20 złotych (mowa o samym jedzeniu).Wybór miejsc ograniczyłem naturalnie do własnego gustu - zestawienie jest w pełni subiektywne. Jeśli macie podpowiedzi, dajcie znać - chętnie dowiem się czegoś nowego. No to startujemy. 


1. BREAD STREET

Jedno z moich ulubionych miejsc na Wrocławskiej, które odczarowuje wizerunek zapiekanek jako podrzędnej przekąski w rasowy streetfood. Sami robią bułki, dbają o ciekawe dodatki. A to wszystko za bardzo rozsądne pieniądze. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

ZAPIEKANKA KLASYCZNA NA OSTRO

(mozzarella, sos pomidorowy, dojrzewające salami, papryczki jalapeno) 

14,90 zł

ZAPIEKANKA TOSKAŃSKA

(sos pomidorowy, mozzarella, suszone pomidory, mascarpone, pomidorki koktajlowe, krem balsamiczny) 

16,90 zł


2. KURA WARZYW



Przenosimy się kilkadziesiąt metrów i trafiamy do Kury Warzyw. Nie bez przyczyny można natknąć się pod lokalem na kolejkę - podobnie jak w berlińskim pierwowzorze. W Kurze robią świetnego kebaba, a i do tego w przystępnych cenach. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

KURA KLASYK

(w bułce/tortilli albo pudełku)

19 zł

FURA WARZYW

(to samo, ale w wersji z wegańskim serem)

18 zł


3. VIET STREET BAR

Barów z azjatyckim barem jest co prawda od groma, ale ten mam dość dobrze sprawdzony. Raczej nie odwiedzam, a zamawiam do domu. Porcje są ogromne i starczają na obiad i kolację. Cenię za naprawdę niezły stosunek cen do jakości. 

 FACEBOOK


Przykładowe dania

ZUPA TOM KHA GAI Z KREWETKAMI

(z mlekiem kokosowym, papryką, cukinią, pieczarkami i trawą cytrynową)

15 zł

KUCZAK PIĘCIU SMAKÓW

(podany z ryżem, surówką i sosem)

18 zł


4. BAR TYLKO U NAS

Kultowy schabowy w Poznaniu, który wędrował po kilku poznańskich lokalizacjach: od Wrocławskiej, przez Szkolną, obecnie na Kościelnej skończywszy. I jeśli ktoś się zastanawiał, działający na Szkolnej Schaboszczak od Dziadka nie ma nic wspólnego z oryginałem. Swoją drogą, do Tylko u Nas mam szczególny sentyment. To właśnie stąd pisałem swoją pierwszą relację na bloga osiem lat temu. 

STRONA


Przykładowe dania

TALERZ KOPYTEK ZE SKWARKAMI I KAPUSTĄ KISZONĄ

18 zł

SŁYNNY KOTLET SCHABOWY

(z ziemniakami i kapustą)

23 zł


5. PIZZERIA RAPTORIUS



Sieć pizzerii ulokowana w kilku poznańskich lokalizacjach. Robią pizzę w starym, "osiedlowym" stylu: na pulchniejszym cieście, z tłustym serem i wieloma dodatkami do wyboru. Wszystko w przystępnej cenie. Poza tym, mają też kilka innych dań obiadowych. Słodki sentyment do czasów, gdy pizza włoska nie była jeszcze taka modna. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

TORTILLA Z KURCZAKIEM

20 zł

MARGHERITA

(32cm)

19 zł


6. WARUNG SUMATRA



Gdy przed laty lokal z indonezyjską kuchnią otworzył się na Piątkowie, z marszu zrobiło się o nim głośno. Egzotyczne jedzenie, solidne porcje i niewygórowane ceny - tak to właśnie pamiętam. Od tego roku lokal działa w drugiej lokalizacji - w samym centrum Poznania. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

LONTONG - WYWAR KOKOSOWO-POMIDOROWY

16 zł

WOŁOWINA Z SOSEM PIEPRZOWYM

(32cm)

20 zł


7. SZCZAW I MIRABELKI



Pozostajemy na Piątkowie i obieramy kierunek na miejsce z jarską kuchnią. Menu mają urozmaicone (jest pizza, burgery, domowe obiady - wszystko rzecz jasna w wersji bezmięsnej), więc każdy znajdzie coś dla siebie. Lubię ich za swojski klimat i uniwersalny charakter - spotkać tu można zarówno rodzinne wycieczki, randkowiczów czy samotnie stołujące się osoby. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

WEGAŃSKIE NALEŚNIKI OREO

18 zł

WEGAŃSKI KEBAB PODANY W CHLEBKU PITA

21 zł


8. MING WOK



To kolejny już lokal z azjatycką kuchnią, z pewnością dobrze znany zwolennikom wietnamsko-tajskiej kuchni. Wizerunkowo odbiegają od przeciętnego azjatyckiego baru (kto jadł na miejscu pewnie się ze mną zgodzi) przy zachowaniu naprawdę dobrych cen. Nic dziwnego, że w przedpandemicznych czasach trzeba było czasem trochę poczekać za wolnym stolikiem. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

KURCZAK W CIEŚCIE KOKOSOWYM

18 zł

SMAŻONY RYŻ Z WOŁOWINĄ

19 zł


9. pyrabar



Mówiąc szczerze, to chyba żaden inny lokal nie pasuje do tej listy bardziej niż Pyrabar. W jego menu faktycznie większość dań oscyluje koło 20 złotych. Do tego to tu natkniemy się na flagowe dania poznańskiej kuchni - pyry z gzikiem, babkę ziemniaczaną czy plyndze ze śmietaną. Podobno to ulubiony kierunek poznańskich Erasmusów. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

PYRY Z GZIKIEM

(pyry z pieca, twaróg, śmietana, czerwona cebula, szczypiorek, masło)

18 zł

SZARE ALE JARE

(szare kluchy, czerwona cebula, kiszona kapusta)

19 zł


10. PITU PITU



Poznańscy specjaliści od pit. Kocham ich menu za przejrzystość: pomysł z nazwami krajów sprawdza się dobrze, a i ceny są ujednolicone. Można się dobrze najeść za niewielkie pieniądze. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

PITA BRYTYJSKA

(wołowina, boczek, ser żółty, ogórek kiszony, pomidor, sałata, sos bbq)

mała 18 zł, duża 21 zł

PITA GRUZIŃSKA (sekcja wegańska)

(wegańska feta, kolendra, pomidor, cukinia, sałata, sos czosnkowy)

mała 16 zł, duża 19 zł


11. VIET WOK



Ostatni tajski kierunek na liście (i jedyne miejsce z poznańskiego Łazarza). W sieci w zasadzie nie istnieją, ale bez trudu można ich znaleźć na portalach dowożących jedzenie. Co prawda moim ulubionym daniem jest tu pad thai z krewetkami (rewelacyjny stosunek jakości do ceny, serio), ale w menu mają też sporo dań koło 20 złotych. Bardzo lubię. 


Przykładowe dania

ZUPA PHO Z KURCZAKIEM

18 zł

TOFU PIĘCIU SMAKÓW

20 zł


12. THE UNITED TASTES OF AMERICA



Co prawda dania główne wychodzą tu ponad 20 zł, ale piszę o nich z uwagi na porcje. Te mnie naprawdę zaskoczyły. To chyba idzie w parze z nazwą - w końcu w Stanach nikt z knajpy nie powinien wyjść głodny. Żeby było ciekawiej, serwują tu kuchnię wegetariańską. Może nie tak do końca zdrową, ale... oj tam oj tam. 

FACEBOOK


Przykładowe dania

MAC 'N' CHEESE

(makaron, wegański sos serowy, wegański cheddar, kulki z wegan "nielonego")

25 zł

CHEESY QUESADILLA

(tortilla, mozzarella, cheddar, pikantna salsa meksykańska z limonką i kolendrą)

25 zł




Jakie miejsca dodalibyście do listy? 



2

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Co zjeść na Wrocławskiej? Subiektywny przegląd poznańskiego streetfood'u

Wrocławska to bez wątpienia jedna z najbardziej tętniących życiem ulic w Poznaniu. Położona między Starym Rynkiem a Kupcem Poznańskim stanowi świetny szlak komunikacyjny i jest trochę takim przedłużeniem najważniejszej handlowej ulicy w mieście, czyli Półwiejskiej.  Nic dziwnego, że Wrocławska stała się miejscem, gdzie jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać lokale, w którym poznaniacy i turyści mogą oddawać się (zwłaszcza wieczornym) przyjemnościom. Między barami i dwoma klubami dzieje się też kulinarnie, a już zwłaszcza w temacie streetfood'u. Poniżej znajdziecie sześć moich ulubionych miejsc, w których zamówione jedzenie lubię zabierać na spacer po okolicy. 



1. Kura Warzyw


"Najlepszy kebs na wschód od Berlina" - tak mówi o Kurze Tripadvisor. Wyczuwam w tym brak przesady, bo serwują tu naprawdę dobry kebab, który wyróżnia się na tle poznańskich oferty. Widać tu inspiracje berlińską Mustafą, ale przerobioną po swojemu. Poza klasykami menu Kura wprowadza godne uwagi edycje sezonowe, jak grudniowa Kurlewna Śnieżka. Pycha.

Oto Kurlewna Śnieżka


2. Pitu Pitu


Dobre podczas wypadu na piwo czy w razie ochoty na szybki obiad. W Pitu Pitu zjemy pity w najróżniejszych, również wegańskich odsłonach. Można się najeść do syta i do tego za naprawdę korzystne pieniądze. Polecam zwłaszcza pitę amerykańską i arabską. Na co trzeba uważać? Lokal jest na tyle mały, że łatwo go ominąć wzrokiem.

to była naprawdę duża pita!


3. Gołe Baby


Był kebab, pita, więc czas na burgery. Gołe Baby zasługują na wyróżnienie nie tylko w kontekście Wrocławskiej, ale i całego miasta - bo to naprawdę prawilne burgery. O ich powodzeniu może poświadczyć chociażby pięcioletni już staż (dobrze policzyłem?), podczas którego dorobili się sporego grona stałych gości. Najchętniej wracam na Serowego Maseracza, ale klasyka też daje radę. 


Serowy Maseracz



4. Bread Street


Pod tym adresem z kolei robią znakomite zapiekanki. I jeśli teraz pomyślicie, że nie jest to możliwe, od razu dodam, że bagietki pieką na miejscu, a zamiast pasty pieczarkowej i substancji seropodobnej na wierzchu lądują takie dodatki jak chorizo, pasta bakłażanowa, chrupiący bekon albo domowe pesto... W menu jest podział na opcje klasyczne i premium a w razie W mają też burgery. Uwielbiam do nich wracać i próbować czegoś nowego. Ostatnie odkrycie? "Hiszpański Temperament"! 


oto Hiszpański Temperament


5. GastroFaza


...i jeszcze raz zapiekanki, tym razem po przeciwnej stronie ulicy. Ta sama historia co z Bread Street - serwują własnej roboty zapiekanki w niebanalnych odsłonach. Plus, GastroFaza działa dłużej, więc są niejako pionierami w tej okolicy. Najlepiej wspominam ich zapiekankę z oscypkiem i żurawiną.




6. FryDay


I na koniec, kwintesencja tego, czym jest foodporn. Boxy z grubo ciętymi frytkami, mięsno-warzywną warstwą i pierzynką z sera na wierzchu - tak to tu wygląda. Osobiście to jedne z moich ulubionych frytek w mieście. Do tego mają kilka całkiem ostrych sosów. A to wszystko w okolicy dwóch dyszek.

 



0

Gdzie zjeść w Poznaniu?

Pierwszy albo drugi raz w Poznaniu? Dla ułatwienia wyboru restauracji przygotowałem poniższe zestawienie. To dziesięć zgoła różny...