Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na słodko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 grudnia 2020

Gdzie zamówić dobry sernik (i nie tylko) na święta. Edycja 2020

Święta Bożego Narodzenia za pasem. Choć w tym roku będą wyglądać pewnie trochę inaczej niż zazwyczaj, jedno pozostaje pewne: bez dobrego makowca albo sernika i tak się nie obędzie.

Bo jak mówią - ważne, jak się kończy a nie zaczyna. Dlatego nawet gdy barszcz wyjdzie za słony, pierogi się rozlepią a podczas dzielenia opłatkiem ciocia Basia zacznie zadawać niewygodne pytania - udane ciacho uratuje (a przynajmniej powinno) każdą kolację wigilijną. 

Poniżej znajdziecie moje własne, subiektywne polecenia. Wiadomo, Poznań to bez dwóch zdań polska stolica sernika i jako miasto możemy pochwalić się doskonałymi cukierniami czy kawiarniami (więcej przeczytacie o tu). W tym szczególnym dla gastronomii czasie postawiłem jednak na nieco mniej znane pracownie. Być może niektórych z nich jeszcze nie znaliście - a warto, bo wszystkie pieką cuda. Do dzieła! 



1. POZNAŃSKA


Rodzinna cukiernia prowadzona przez dwie siostry Poznanianki. Ciasta drożdżowe na maśle i puszysty sernik to specjalność zakładu. 


Czas składania zamówień: do 20 grudnia (na Facebook'u znajdziecie jeszcze kilka opcji ciast na święta)


2. DŻUNGLA CAFE


Łazarskie wypieki spod tego szyldu będą gwarancją, że po kolacji nie ostanie się ani jeden wolny kawałek sernika. Lepiej więc się dobrze zaopatrzyć! 


Zamówienia do 20 grudnia 

3. MASZ BABO BLACEK


Nie tylko serniki, ale też tradycyjny wieniec makowy, staropolski piernik czy orzechowiec na miodzie. Łazarskie Placki robią tym samym piękny ukłon w stronę tradycji, którą być może niektórzy wciąż pamiętają ze świąt, które szykowały nasze babcie i dziadkowie. 



Zamówienia do 18.12

4. RADOSNA


Zadowolenie wszystkich przy świątecznym stole to nie lada sztuka. Dlatego dziewczyny z Radosnej podjęły się zadania upieczenia domowych ciach w wersji klasycznej i wegańskiej. By nikt nie poczuł się ominięty.


Zamówienia do 18.12. Do 11.12 dodatkowo 5% rabatu


5. WYPIEK


Solidny warsztat z nutką nowoczesności - takie są wypieki spod tego jeżyckiego szyldu. Również z uwzględnieniem wszystkich na diecie roślinnej (i dodatkowo bezglutenowej).



Zamówienia do 18.12

6. UNTITLED BROWNIE

Dla tych, którzy przedkładają brownie nad nawet najlepszy sernik - kawiarnia Untitled przygotowała taki oto zestaw. Dobrze będzie wyglądać na świątecznym stole, jeszcze lepiej - pod choinką. Do pakietu można też dobrać kawę. W końcu wszyscy dobrze wiemy, jakim duet tworzy mała czarna z kawałekiem każdego ciacha. 


zamówienia bez limitów czasowych


7. JULIA'S SWEETS


Autorska pracownia cukiernicza w Poznaniu działająca na Piątkowie. Wybór ciast jest szeroki - poza sernikiem Julia przygotowała w swej ofercie staropolski sernik dojrzewający czy bezę Pavlovej. 



zamówienia do wyczerpania zapasów z odbiorem do 24.12


8. TORCIKOWA MAGIA

Kameralna, autorska pracownia na Wildzie. W ofercie nie tylko klasyczne ciasta, ale też wypieki na trzy gryzy: tartaletki, muffinki czy ptysie. 


Zamówienia do wigilii, odbiór osobisty 24.12 (jest też opcja dowozu)


9. WYPIEKARNIA

Mówią, że Jeżyce to jądro Wszechświata. Odkładając kosmiczne teorie na bok, nie można zaprzeczyć jednemu - wspaniałe wypieki mają tu na każdym kroku. Jeden z przykładów: o tu. 


Zamówienia do 18.12


10. SWEETAND

Kolejna autorska pracownia na Piątkowie, w której ofercie znalazły się takie cuda jak sernik na piernikowym spodzie czy piegusek z makiem i solonym karmelem. Trochę klasyki, trochę fantazji! 


Zamówienia można składać do 15.12 lub wyczerpania zapasów




1

wtorek, 23 czerwca 2020

Co ciekawego otworzyło się w Poznaniu po kwarantannie? Lista restauracji


Choć pozornie ostatnie tygodnie po zniesieniu kwarantannowych obostrzeń to wciąż niepewny czas dla gastronomii, restauratorzy nie próżnują. Od maja przybyło w Poznaniu kilkanaście nowych adresów i słysząc za kulisami o kolejnych pomysłach, następne miesiące powinny być równie ciekawe. Poniższa lista to więc rys całości, jednak na ten moment to wszystko, co sprawdziłem osobiście. Kolejność na liście bez znaczenia.

1. Ratajska




Robione na miejscu pastrami w domowej brioszce
Luźna i swojska restauracja między ratajskimi blokami, gdzie kulinarnie dzieje się raczej niewiele. W menu panuje lekki miszmasz, ale nic w tym złego, skoro jedzenie i produkt się bronią. Jest pizza na włoskim dojrzewającym cieście, są burgery na własnych bułkach, jest też trochę kulinarnej fantazji jak chociażby poznańska pyra z gzikiem w zaskakującej odsłonie. To jedno z tych miejsc, gdzie masz ochotę przyjść zaraz po pracy, usiąść na zewnątrz pod parasolem, zamówić zimne piwko i cieszyć się wolnym popołudniem z dobrym jedzeniem obok. 


2. Czary Gary


Dorada w sosie na bazie owoców bzu i pajda chleba z peperonatą


O tym miejscu pisałem już tu. Tak mi smakowało, że poświęciłem trochę czasu na napisanie oddzielnego tekstu. Czary Gary to knajpa o charakterze bistro, gdzie obok sezonowej kuchni z pomysłem (i w dobrych cenach) napijemy się niezłego wina. Smaczku dodaje też dopracowane, choć uniwersalne wnętrze. Nada się nie tylko na rodzinny obiad w przerwie od spaceru po Jeżycach ale też na taką kolację przy świecach na przykład. 


3. Cudo Sushi 



To kulinarnie projekt, jakiego w Poznaniu jeszcze nie było. Bo choć wegańskie rolki to nie taka nowość (widziane na przykład w jeżyckim Wypasie), to jeszcze nikt nie miał odwagi zapełnić nimi całego menu. Zrobił to Orson Hejnowicz (Mus BAR) z ekipą. Finalnie, obok efektów ich pracy ciężko przejść obojętnie. Obok kreatywnych i czasem szalonych wizji zastąpienia ryby w sushi natkniemy się tu też na autorskie drinki. Coś mi mówi, że lato 2020 może należeć do nich.


4. Gluten TAK




Nazwa tego niewielkiego lokalu przy Głogowskiej nie pozostawia złudzeń. Gdyby ktoś pisał piosenkę na cześć mąki, jej tytuł mógłby brzmieć właśnie tak. Kopytka, pierogi i makarony serwuje się tu w porze obiadowej. Mają też swoje pieczywo i rewelacyjne drożdżówki. Sam jestem po spróbowaniu tylko słodkiego, treściwsze rzeczy dopiero przede mną. Ale ta drożdżówka była moją najlepszą drożdżówką od wielu miesięcy. Wierzę więc, że obiadowe pozycje nie zawiodą. Wkrótce sprawdzę! 


5. Olivio




Ta włoska restauracja co prawda może pochwalić się kilkuletnim już stażem, jednak po kwarantannie zaliczyli zmianę adresu. Po przeprowadzce pod Farę mają nie tylko więcej przestrzeni, ale też niesamowicie urokliwy ogródek na tyłach. Cały ten włoski anturaż ma na szczęście odzwierciedlenie w kuchni. Ta jest bardzo smaczna, raczej prosta i treściwa. Do tego ceny nie przyprawiają o ból głowy.  


6. Vegab



W Krakowie są ponoć bardzo znani. Występowali też podczas zlotów food trucków w różnych zakątkach Polski. A od zeszłego weekendu karmią na Wielkiej. Jak dla mnie to chyba najlepszy bezmięsny kebab, jaki dotychczas jadłem w Poznaniu. Polecam, nie tylko w razie łatania głodu podczas nocnego imprezowania. 




3

poniedziałek, 9 marca 2020

Gdzie na sernik w Poznaniu? Lista lokali


Gdzie wybrać się w Poznaniu na króla wszystkich ciast? Oto 10 moich ulubionych kierunków w całkiem przypadkowej kolejności. Zaczynamy!

1. Stragan Kawiarnia




Jedna z kultowych poznańskich kawiarni słynie nie tylko z dobrej kawy. W jej ofercie są też nieprzeciętne serniki. Delikatny, kruchy, o wybijającym się smaku twarogu ale w nowoczesnym anturażu (na zdjęciu masło orzechowe plus chrupiąca posypka). To taka stara szkoła sernika adaptowana na dzisiejsze podniebienia! 

Ratajczaka 31

Facebook


2. Różove


Nie ma chyba słodszego punktu w okolicy. Dziewczyny na miejscu dobrze wiedzą, jak podnieść nasz cukier swoimi kalorycznymi i bardzo fotogenicznymi cudami. Poza sernikiem (zdarza się, że również w wegańskiej wersji) są tarty, torty i bezy... Umiar? Lepiej tu o nim zapomnijcie. 


Wodna 23

Facebook


3. Ale Kosmos


Jak podają właściciele, ich misją jest osłodzenie swoim gościom życia w kosmiczny sposób. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, bo ich popisowy wypiek - sernik (na różne sposoby) to absolutna poznańska czołówka. Kremowy, gęsty i delikatny. Jedyny minus? Żal, że tak szybko znika z talerza. 


Jackowskiego 43

Facebook


4. Mowish Mash


A skoro jesteśmy na Jeżycach, nie sposób nie wspomnieć o następnym sernikowym wyjadaczu. W Mowish Mash serwują wyborne klasyki: przykładowo nowojorski albo z solonym karmelem, choć moje ostatnie odkrycie to chyba mniej popularny sernik chałwowy. Co ciekawe, niektóre wersje są bardziej twarogowe i kruche, inne - śmietankowe i kremowe. Finalnie wszystkie łączy jedno: doskonały smak. 


Zwierzyniecka 41

Facebook


5. Lastryko


Kto nie widział czarnego, "betonowego" sernika, którego zdjęcia zalewały instagram rok temu po otwarciu nowej kawiarni na Św. Marcinie? Przyznaję, że dopóki sam nie spróbowałem, podchodziłem do tematu sceptycznie. Niepotrzebnie. W końcu za wypiek odpowiada znany i uwielbiany Yes Ser. Ich sernik zwraca na siebie uwagę jak mało co, a do tego naprawdę dobrze smakuje. Już sam nie wiem co lepsze: przyjemne dla oka wnętrze czy to ciasto! 


Św. Marcin 41/2

Facebook


6. Dziewczyny i Słodycze


Chyba nigdzie nie jadłem tak dobrego sernika z palonym masłem. A na tym nie kończą się możliwości Dziewczyn. Jak głosi maksyma zawarta w neonie nad ladą: "ciesz się życiem, jedz ciastka". Radość radością, ale wizyta na Wildzie wiąże się także ze stratami. Odwiedzający padnie ofiarą zamachu nie tylko na portfel (ktoś wierzy, że poprzestanie na jednym kawałku?!) ale również na sylwetkę. Bywa i tak.


Górna Wilda 85

Facebook


7. Cafe La Ruina i Raj


Czas na jedyną restaurację w tym zestawieniu i tym samym chyba najsłynniejsze serniki nad Wartą. Na to miano zapracowały nie tylko dzięki wyrazistości Ruiny na poznańskiej gastromapie ale tym co liczy się najbardziej - doznaniom dla podniebienia. Pamiętam to uczucie kilka lat temu po spróbowaniu pierwszego kęsa. O słodkie nieba! Ciasto jest idealnie gładkie, o delikatnie ciągnącym się, wilgotnym wnętrzu. Kto nie próbował (zwłaszcza nowojorskiego aka berlińskiego), niech szybko nadrabia. 



Św. Marcin 34

Facebook


8. Wypiek


Choć pistacjowy sernik ze zdjęcia jadłem dobry rok temu, do dziś śni mi się po nocach. O jego klasie niech świadczy intensywnie orzechowe wnętrze i aksamitna konsystencja. Sprawa jest tylko taka, że trzeba mieć szczęście, by na niego trafić. W razie czego, w lodówce pojawiają się często inne (podejrzewam, że niewiele gorsze) wersje. 


Słowackiego 27

Facebook


9. Bardzo


Kończymy kameralnym kierunkiem, rzut beretem od Starego Rynku. Ich serniki doceniam za niesztampowe odsłony (na zdjęciu intensywnie limonkowa wersja) i delikatne, kremowe wnętrze. Lubię też klimat miejsca - jest tu po prostu bardzo przyjemnie. W sam raz by zaszyć się po środku rozpędzonego dnia i zapomnieć na chwilę o całym świecie.


Żydowska 29

Facebook


A skoro przy słodkim jesteśmy, przypominam o przewodniku po kawie w Poznaniu. O tu KLIK. Niektóre miejsca się dublują!



4

piątek, 27 grudnia 2019

Nowości kulinarne w Poznaniu - edycja grudniowa

Jakie restauracje otworzyły się w ostatnim czasie w Poznaniu? Małe zestawienie znajdziecie poniżej. Zapraszam do lektury!


1. JEMSUSHI Poznań




U podnóża nowoczesnego biurowca na Krysiewicza wyrósł nowy lokal sushi. Rolki kręci tu sushimaster Andrzej, który doskonalił swój fach w restauracji Kyokai, co można śmiało uznać za pewnik jakości na talerzu. Za otwartą i przyjazną atmosferę odpowiadają też przesympatyczni właściciele, którzy z miejsca zarażają swoją pozytywna energią. Jeśli dodać do tego fakt, że już wkrótce dwóch Filipińczyków będzie gotować tu specjały swojej rdzennej kuchni, robi się ciekawie do kompletu. 




Krysiewicza K9

Facebook



2. Gong Poznań




Pozostajemy przy azjatyckiej kuchni. Kilkaset metrów dalej na Rybaki wyrósł przed paroma tygodniami Gong. To koncept przywodzący na myśl szybkie bary z ulicznym jedzeniem, które zamawia się w locie między odhaczaniem kolejnych dziennych obowiązków. By odciążyć nieco umysł od podejmowania setnego wyboru w ciągu dnia, menu w Gong jest uproszczone. Kategorie podzielono na trzy grupy: bazę, dodatek oraz sos. Wszystko można łączyć w dowolnych konfiguracjach, choć pewnie większość będzie trzymać się jednego schematu. W końcu sprawdzone rozwiązania są najlepsze, prawda? 




Rybaki 12/2

Facebook



3. Pierogi Jeżyckie




Co powiecie na streetfood w narodowym wydaniu? Mogą nim być właśnie pierogi! Z tej niewielkiej budki między stoiskiem z bielizną i kwiatami jedzenie wydawane jest w mig. Do tego cała akcja odbywa się w przemiłej atmosferze. W ofercie znajdziemy ponad dziesięć rodzajów pierogów. Co ciekawe, nie zapomniano też o zwolennikach kuchni roślinnej.




Rynek Jeżycki (narożnik od strony Kraszewskiego)

Facebook



4. PodNiebiosa




Przenosimy się na Jeżyce, gdzie od niedawna działa lokal, w którego ofercie dominują kanapki premium. Ich twórca nie wziął się znikąd - PodNiebiosa ma swoje korzenie w foodtruck'u Eat Me, którym właściciel zjechał Polskę wzdłuż i wszerz, sprzedając starannie przygotowane mięso zapakowane w bułki. W jeżyckim lokalu wybierzemy coś z ponad dziesięciu wersji sandwichów opatrzonych nazwami krajów, które przywodzą na myśl ze względu na użyte składniki (dla przykładu pierwsza pozycja w menu to "Amerykanka" z szarpaną wołowiną, którą widzicie na zdjęciu). Podobno warto też skusić się na kanapkę wegetariańską, ale o tym przekonam się i opowiem następnym razem. 




Poznańska 11

Facebook



5. Big Bonjour




To wiadomość dla mieszkańców północy Poznania, a konkretnie Podolan. Drugi punkt rzemieślniczej piekarni zlokalizowanej dotychczas na Młyńskiej. W ofercie chleby wypiekane na wysokiej jakości mące, francuskie bagietki i croissanty oraz monoporcje. 




Szarych Szeregów 16

Facebook



6. Restauracja Lechicka




Choć restauracja działa na Piątkowie od początku tego roku, w ostatnim czasie lokal przeszedł gruntowany remont (również kuchni), dzięki czemu oferta została gruntownie odświeżona. Z domowych obiadów restauracja przeszła na nieco bardziej wyszukaną ofertę w sam raz na rodzinne przyjęcie czy biznesowe spotkanie. Mała podpowiedź: asem w rękawie kucharza są tutejsze steki z polędwicy wołowej.  




Lechicka 101

Facebook



7. Blonde & Bikini




Nowa restauracja u podnóża chyba najsłynniejszej poznańskiej inwestycji ostatniego czasu - przywróconej do "żywych" kamienicy Żelazko u zbiegu Ogrodowej i Krysiewicza. To dobry wybór na piątkowe spotkanie przy drinku czy również elegancką kolację. Zwłaszcza, że lokalizacja w centrum sprzyja sprawnemu kontynuowaniu wieczoru (a potem nocy) w następnej lokalizacji. 



Bolesława Krysiewicza 3A

Facebook


materiały www.gazeta.pl

Materiał Blonde & Bikini

8. Lastryko




Na koniec nowiutka kawiarnia zlokalizowana na oddanej w tym roku do użytku ulicy numer jeden w Poznaniu. Mowa oczywiście o Świętym Marcinie i lokalu Lastryko. Kto siedzi nieco w budownictwie, ten będzie wiedział, że za tajemniczą nazwą kryje się materiał wykończeniowy, w skrócie o aparycji betonu. Akcent ten nie jest wcale przypadkowy, bo odnaleźć go można zarówno w dizajnie wnętrza, jak i słynnym już betonowym serniku. Nie tylko smakosze będą uraczeni - kawa  w Lastryko stoi też wysoko. 

Materiał Lastryko

Materiał Lastryko


Święty Marcin 41/2

Facebook

0

Gdzie zjeść w Poznaniu?

Pierwszy albo drugi raz w Poznaniu? Dla ułatwienia wyboru restauracji przygotowałem poniższe zestawienie. To dziesięć zgoła różny...