piątek, 20 listopada 2020

Nie bądź lamą! Zadbaj o swojego instagrama. Poradnik dla restauracji

 Ile razy mieliście tak, że przeglądaliście na instagramie profile knajp by zamówić sobie, powiedzmy - prawilną pizzę na obiad, a tu od początku kłody pod nogi. Menu? Na pierwszy rzut oka nie widać, więc z nadzieją zerkasz na feed'a. Scrollujesz, scrollujesz, mijają dwa kwadranse, JEST! Niczym Sherlock otwierasz posta i patrzysz, co dobrego tu mają. Okej, ale gdzie są ceny? Dobra, jestem głodny, biorę w ciemno. Zamawiam! Tylko... gdzie jest numer telefonu? A czy oni w ogóle dowożą? Czy DZIAŁAJĄ podczas lockdownu? Hmm...

Nie wiem jak jest z tym u Was, ale mam wrażenie, że sporo restauracji nie zdążyło przygotować swoich instagramowych profili na obecne, kryzysowe czasy. Ba, niektórzy wciąż nie zdają sobie sprawy, jak ważna jest odpowiednia prezencja i komunikacja w sieci! Ma to znaczenie, bo:

-po pierwsze, działanie lokali uzależnione jest JEDYNIE od dowozów, a te zaczynają się najczęściej w internecie

-po drugie, coraz głośniej mówi się o tym, jakie prowizje od restauracji pobierają największe serwisy z wynosami. Wolimy coraz bardziej zamawiać bezpośrednio, by te pieniądze znalazły się u Was

-po trzecie, to instagram jest teraz wizytówką restauracji. Przestało nim być wymuskane (albo nie) wnętrze, uśmiechnięci od ucha do ucha kelnerzy czy fikuśnie podane na talerzu dania. Wizytówką jest INSTGRAM


Idąc za ciosem, przygotowałem szybką ściągawkę z tego, czego nam, zamawiającym, najczęściej brakuje na instagramowych profilach. Moje własne przemyślenia zostały wsparte ankietą, w której moi obserwujący podzielili się brakami na profilach IG knajp. Odzew był całkiem spory. To zmotywowało mnie do stworzenia tego skondensowanego przewodnika. No to go!


CZEGO BRAKUJE NAM NA PROFILACH RESTAURACJI?


1. Lokalizacja... 

Czasami trafiam na profil knajpy, która od pierwszego wejrzenia wzbudza moją ciekawość. Apetyczne zdjęcia, szybkie i konkretne opisy, bez zbędnego pitu pitu... Tylko, kurka, gdzie oni działają? Poznań? Kraków? Umieszczenie lokalizacji w biogramie (BIO) jest absolutnie niezbędne. Dzięki niej łatwiej również zbudować swoją lokalną społeczność obserwatorów. 

2. Menu... 

Wspomniane już menu. Jeśli mam ochotę zamówić coś z miejsca X, a wchodząc na jej profil mam do dyspozycji jedynie zdjęcia to odpuszczam po jakiś 5 sekundach. Nawet jeśli fotki wyglądają najapetyczniej na świecie. Każdy chce raczej wiedzieć, jaki ma wybór i ILE TO KOSZTUJE. I nie, menu schowane w poście sprzed trzech miesięcy nie jest trafionym pomysłem. Najlepsze rozwiązanie na pokazanie swojego jadłospisu będą albo zapisane relacje albo link bezpośrednio na stronę. O tym też zaraz.

3. Numer telefonu

Tu powinien być duży wykrzyknik. Jeśli nie zdradzasz tej cennej informacji w WIDOCZNYM miejscu, to tracisz okazję na zamówienie i tym samym szansę na zarobek. Dobrym pomysłem jest nie tylko umieszczenie telefonu w biogramie, ale również podawanie go na końcu treści posta. Niektóre knajpy robią to naprawdę bezbłędnie. 

4. Informacje o dowozie, również godziny otwarcia (aktualizowane na bieżąco!) 

To jest hit. Jedna z poznańskich restauracji na fejsbuku widnieje jako "zamknięta na stałe". Na instagramie tymczasem ogłasza, że chętnie przywiezie obiad pod twoje drzwi. I bądź tu człowieku mądry. Przede wszystkim, warto aktualizować na bieżąco informacje o stanie swojego kulinarnego biznesu, w tym godziny działania. Oraz oczywiście informować swoich odwiedzających o opcji dowozu (i jego warunkach). Niektóre restauracje faktycznie zawiesiły teraz swoją działalność, więc warto dawać cynka. 


profil edycji mojego profilu (instagram.com/poznannawidelcu)


1. To najlepsze miejsce do umieszczenia linka do menu. Może to być odnośnik to strony internetowej, zdjęcia na fejsbuku, czegokolwiek. Warto czasem skrócić link (na przykład tu https://bitly.com/).

2. Biogram, czyli najważniejsze miejsce na instagramie. To tu warto byłoby zmieścić wszystko to, o czym wspominałem powyżej. Nie jest to jednak takie proste, gdyż pole to ma ograniczoną liczbę znaków... Przy użyciu odrobiny kreatywności jest to jednak do zrobienia. Podejrzyjcie tych, którzy robią to dobrze.




Coś ekstra


To już trochę poza instagramem, ale dostałem sporo sygnałów, że tych informacji może brakować. Może warto zadbać, w menu pojawiły się dodatkowe informacje o jedzeniu? Chodzi o jego kaloryczność, ale również wartości przydatne diabetykom czy tym na diecie ketogenicznej. Wielu cukrzyków nie ma możliwości jedzenia na mieście, więc nie dość, że byłby to spory zwrot w ich stronę, to również szansa na wyróżnienie się i zdobycie uznania wśród konkretnej grupy odbiorców. 


I już na koniec...

Restauratorze, pamiętaj:


1. o dodawaniu aktualnego menu na instagramie
2. wykorzystaj potencjał zakładki z zapisanymi relacjami. Dają one szybki dostęp do najważniejszych stories, które bez zapisania zniknęłyby w internetowym eterze zaledwie po dobie. Trochę szkoda
3. bądź kreatywny! Każde słowo w opisie jest na wagę złota. A może zamiast niego użyć emoji? Biogram jest jak nowa znajomość. Pierwsze wrażenie robi się tylko raz i można je łatwo spalić.
4. informuj o możliwości dowozów. Informuj ludzi, na jakich zasadach funkcjonuje. Strefy? W jakiej cenie? Te informacje najlepiej umieścić po prostu w menu.
5. bądź aktywny w sieci. Nie daj o sobie zapomnieć! 

Powodzenia!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Gdzie zjeść w Poznaniu?

Pierwszy albo drugi raz w Poznaniu? Dla ułatwienia wyboru restauracji przygotowałem poniższe zestawienie. To dziesięć zgoła różny...